O mnie

O sobie pisać nie lubię i chyba nie umiem. Zawsze chciałem zostać snajperem albo pilotem odrzutowców, a w najgorszym wypadku chociaż kontrolerem lotów. Zostałem szczęśliwym studentem filologii angielskiej. Gdy nie studiuję, w wolnych chwilach gram na gitarze i wymądrzam się na blogu. A właśnie – blog…

O blogu

Damrathisation, pierwotnie na blogspocie, został założony 14 października 2012 roku. 19 czerwca 2013 roku blog doczekał się swojej własnej domeny. Jest on niezmiennie zapisem moich subiektywnych opinii i emocji dotyczących ogólnie pojętej kultury i wszystkiego, co z nią związane.

Wierzę w życie pozablogowe

Skoro już jesteś tutaj to wpadnij też na fejsbucznego fanpejdża, odwiedź  twittera i posmakuj pysznej zupy a’la Damrathisation. Jeśli ciągle ci mało spróbuj także odrobiny mojego lajfstajlu na instagramie, i zajrzyj na mój prywatny profil na Facebooku.

Regulamin

Niezmiernie cieszę się z twoich regularnych odwiedzin, niemniej jednak obowiązują tu pewne zasady służące naszemu wspólnemu dobru:

1. Nie podoba się? Wyjdź.

Nie jesteś w żaden sposób zmuszany do oglądania treści zawartych na Blogu i jest to twój nienaruszalny przywilej i obowiązek. Nie zgadzasz się z moją opinią, skrytykowałem twój ulubiony film, nie głosuję na twoją ulubioną partię albo coś cię oburzyło? Cofnij subskrypcję, usuń z zakładek, wywal ze znajomych, obraź się i poskarż mamie. Najlepiej za drzwiami. Jeżeli ci tu źle – odejdź – nikt nie zapłacze. Serio.

2. Nie śmieć.

Wszelka działalność spamerska w postaci komentarzy niezwiązanych z tematem, linków do twojego blogaska lub innych stron wymijających się z treścią dyskusji nie będzie tolerowana. Jesteś internetowym śmieciarzem? Spłyń.

3. Bądź miły.

Nie toleruję agresji i nieprzyjemnych pyskówek w stosunku do mnie (o zgrozo!) i moich Czytelników. Każdy komentarz, mający na celu jedno z tych dwóch, będzie bezwzględnie kasowany. Jest to miejsce, na którym wszelkie przejawy chamstwa i niekonstruktywnej krytyki są nietolerowane. W pierwszej kolejności to ja chcę się tu czuć dobrze, więc  mam prawo wywalić cię za drzwi, gdy nie będziesz miły.

 

Pozdrawiam cię serdecznie,
podpis