Ostatnimi czasy sporą popularnością cieszył się łańcuszek, w którym wymieniano dziesięć ważnych książek w swoim życiu – tak bez większego zastanowienia. Mnie też zabawa nie ominęła i zostałem nominowany przez Kasię z Blondynka.cc. Wyzwania się podjąłem, bo sam też chciałem sprawdzić co czytają moi znajomi.

Książek w swoim życiu przeczytałem sporo, ale spontaniczny wybór dziesięciu najistotniejszych wcale nie był tak łatwym zadaniem. Mimo, że odpowiedziałem na wezwanie już na Facebooku, to doszedłem do wniosku, że warto moją listę opublikować też tu, w wersji nieco rozszerzonej:

unbroken1. Niezłomny – Laura Hillenbrand

O tej książce pisałem już na blogu (TUTAJ). Po jej przeczytaniu doszedłem do wniosku, że jest to praktycznie gotowy scenariusz na fantastyczny film. Widocznie Angelina Jolie miała podobne przemyślenia co ja, bo krótko po tym jak odłożyłem Niezłomnego na półkę dowiedziałem się, że zamierza zekranizować historię Louiego Zamperiniego, a na dodatek autorami scenariusza będą bracia Coen. Premierę filmu zapowiedziano na grudzień tego roku i mam nadzieję, że ekranizacja dorówna swojemu pierwowzorowi. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać!

Helter_Skelter_Bugliosi_1st-ed-1974_WWNorton2. Helter Skelter – Vincent Bugliosi & Curt Gentry

Historia Mansona i jego sekty, która dokonała mordu między innymi na żonie Romana Polańskiego i jej dwójce przyjaciół, była jedną z pierwszych książek z literatury faktu, które naprawdę mnie pochłonęły. Analizy psychologiczne morderców, zeznania świadków czy raporty sądowe czyta się jak najlepszy kryminał. Ta książka to prawdziwy majstersztyk; zwłaszcza, że jej autorem jest prokurator Vincent Bugliosi, główny oskarżyciel w sprawie Mansona.

buch_allineedislove013. Ja chcę miłości – Klaus Kinski

O niej pisałem już TUTAJ. Książkę Kinskiego albo się pokocha, albo znienawidzi, bo to autobiografia inna niż wszystkie. Aktor z jednej strony wulgarnie pisze o swoich seksualnych podbojach i pluje na wszystkich ze świata filmu, a z drugiej pokazuje oblicze pełne wrażliwości i miłości do swojego syna. Kinski był osobą prawdziwie żyjącą, kochającą i wolną. Po przeczytaniu Ja chcę miłości naprawdę trudno dojść do siebie. Polecam każdemu.

beksinscy-portret-podwojny-b-iext243731004. Beksińscy. Portret podwójny – Magdalena Grzebałkowska

To najświeższa książka w zestawieniu. Autorka łączy historie Ojca i Syna, znanego malarza i popularnego dziennikarza muzycznego, w jedną i robi to fantastycznie. Portret podwójny jest niesamowitą podróżą przez lęki, obsesje, demony i słabości obu Beksińskich. Magdalena Grzebałkowska z precyzją i chłodem reportażysty spisuje zawiłości ich życiorysów. Nie ma tu miejsca na wnikliwą analizę psychologiczną żadnego z bohaterów. Autorka nie podejmuje się też ich oceny, pozostawiając to trudne zadanie czytelnikowi.  Lektura niełatwa, bolesna, ale niepowtarzalna.

ksiazka_690307_9788363720513_jadro-ciemnosci5. Jądro ciemności – Joseph Conrad

Jądro ciemności to jedna z niewielu lektur szkolnych, które zrobiły na mnie wrażenie. Ta zrobiła olbrzymie. Tak to chyba ze mną jest, że te najważniejsze książki w moim życiu były zazwyczaj bardzo bolesne. Opowiadanie Conrada, choć krótkie, trafia w punkt i jest fantastycznym studium nad ludzką naturą. Szkoda tylko, że w szkole Jądro, podobnie jak Lord Jim, spotyka się raczej z niechęcią, a sama książka jest traktowana raczej pobieżnie.

The-Godfather6. Ojciec chrzestny – Mario Puzo

Puzo to jedyna osoba w historii literatury, która potrafiła tak dobrze wprowadzić czytelnika w klimat mafijny. Wielu po nim próbowało i nikt mu nie dorównał. Ta książka bawi i uczy – jest o przyjaźni, lojalności, władzy i honorze. Ojciec chrzestny to z jednej strony historia gangsterów i zabijaków, a z drugiej wspaniała opowieść o rycerzach i Robin Hoodach w prążkowanych garniturach. Ekranizacja Ojca to kolejne arcydzieło, które po prostu trzeba zobaczyć.

97819034360597. Tytus Andronikus – William Szekspir

Był to pierwszy Szekspir, którego przeczytałem i jedyny, którym naprawdę się zachwyciłem. Tytus Andronikus to pierwsza tragedia Szekspira, a przy tym całkowicie odmienna od reszty jego dzieł. Uwielbiam wiele sztuk Williama, ale historia rzymskiego wodza, który mści się na oprawcach swoich dzieci w sposób, którego nie powstydziłby się nawet Freddie Krueger to prawdziwy majstersztyk. Ekranizacja sztuki z Anthonym Hopkinsem w roli głównej to też prawdziwa perełka.

Serianiefortunnychzdarzenczesc1.8. Seria Niefortunnych Zdarzeń – Lemony Snicket

W szkole podstawowej byłem oddanym fanem Serii. Lemony Snicket operuje bardzo oryginalnym językiem, a jego nawiązania i skojarzenia są momentami totalnie zaskakujące. Znaleźć tu nietrudno m.in. Edgara Allana Poe, kabaret Monty Pythona, Dantego czy Baudelaire’a. Myślę, że bardziej niż Harry Potter czy Władca Pierścieni, to właśnie Seria Niefortunnych Zdarzeń ukształtowała mój gust, poczucie humoru i w pewnej mierze styl pisania. Ekranizacja z Jimem Carreyem niestety, mimo że całkiem przystępna, nie jest w stanie oddać klimatu książek.

13439815173555169. Mistrz i Małgorzata – Michaił Bułhakow

Kolejna lektura, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Jest w tej jednej książce tyle wewnętrznych wątków i pobocznych opowieści, że trudno je streścić słowami. Do powieści Bułhakowa podchodziłem pierwszy raz w gimnazjum i zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie nie jako konkretna fabuła, ale jako pewnego rodzaju doświadczenie. Na jej stronach jest tyle symboli, a każdy z nich może zostać na tyle sposobów zinterpretowany, że jedynym ograniczeniem w czytaniu Mistrza jest wyobraźnia czytelnika.

Image10. Che Guevara – Jon Lee Anderson

Ta biografia Guevary rozpoczęła moją fascynację kubańskim rewolucjonistą i w ogóle historią Kuby. Sama książka to bardzo konkretny zapis życia człowieka, który dla jednych jest symbolem walki, buntu i odwagi, a dla drugich bezwzględnym mordercą i tchórzem. Sama biografia ocenę pozostawia czytelnikowi, a sam Anderson, co niełatwe, stara się być jak najbardziej bezstronny. Tym, którzy nie podejmą się przeczytania książki, polecam filmy w reżyserii Soderbergha z Benicio del Toro w roli głównej.

 

Opowiedz mi o dziesięciu ważnych książkach w twoim życiu.

źródło zdjęcia: gratisography.com
Tagi: ,
  • JimMoriaty

    Przygody trzech detektywów- seria mająca różnych autorów sygnowana jednak nazwiskiem Alfreda Hitchcocka, rozpoczeła moją miłość do kryminałów ;),
    Seria Niefortunnych Zdarzeń- Lemony Snicket- powody mniej wiecej takie same jak Twoje,
    Polactwo- Rafał. A. Ziemkiewicz- książka rozpoczynająca moje zainteresowanie ogólnie pojętą polityką,
    Wiedźmin- Andrzej Sapkowski- chodzi o całą sagę, wszystkie książki są fenomenalne,
    Czerwony smok- Thomas Harris- wszystko z Hannibalem w tle jest świetne- jednak od tej książki się wszystko zaczeło,
    Folwark Zwierzęcy- George Orwell- trafiła do mnie o wiele mocniej niż 1984,
    Pieśń Lodu i Ognia- George Martin- najnowsza miłość, nie mogę się doczekać kolejnej części,
    Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmsa- Artur Conan Doyle- Sherlock Holmes jest kimś więcej niż arcyprzenikliwym analitykiem- to figura. Uwielbiam wszystko związane z Sherlockiem- a Profesor Moriarty stał się inspiracją do mojego nicku- z szacunku zmienionego o jedną literkę,
    Fight Club- Chuck Palahniuk- przyznaję,że książkę przeczytałem po seansie filmowym jednak poziom doznań był identyczny jak przy oglądaniu jednego z moich ulubionych filmów z Nortonem i Pittem. Dwa arcydzieła,
    Komandos- Richard Marcinko, John Weisman- prawdziwie męska książka, polecam każdemu jako wzór odwagi, męstwa i dążenia do celu w wykonaniu Richarda Marcinko, założyciela SEAL team six.

  • Paula

    Ja mam tu kilka wyżej/niżej wymienionych miłostków. Napewno Mistrz i Małgorzata, napewno Seria Niefortunnych Zdarzeń. Ja chyba powinnam mieć top 10 na każde 10-lecie. Folwark Zwierzęcy i Polactwo, choć mnie bardziej Orwell dopadł w 1984. Ostatnio zaczytuje się w Orhanie Pamuku, Śnieg, Istambuł to na razie te ulubieńsze. 1000 wspaniałych słońc, hussniego khaleda i chłopiec z latawcem. the world is flat, nie wiem czy przetłumaczono, poza tym chłopiec w pasiastej pidżamie. Kapelusz za 100 tysięcy i wszystkie Tomki i Panowie Samochodziki z dzieciństwa. Wielki Gatsby i Buszujący w zbożu to moje lektury szkolne do których wracam. Kurcze nie umiem wybrać 10 ale mam wiele jak już wcześniej pisałam typów które w jakiś sposób mnie ukształtowały na różnych etapach życia. A teraz mam etap głupactwa bo czytam jedną książkę przez długie tygodnie i tęsknię za czasem studiów:)) Ah no i moja kobieca część nigdy nie rezygnująca z Jane Austin;))